Lato w pełni, temperatura wysoka, więc nadal pozostajemy w plenerze. W dzień trzeba szukać zacienionych miejsc i czekać na chłodniejszy wieczór. Jest to okazja do odpoczynku przy kawie i kartce. Tym razem, wpis robimy na wyjeździe. Zawsze zabieramy ze sobą coś do rysowania, czy są to ołówki, kredki, pisaki, markery czy flamastry nie jest tak istotne.  Zabrane przez zemnie markery  są kolorowe jak letnie kwiaty...

Pierwsi w plener wyszli Impresjoniści a było to jeszcze w XIX wieku. Długo, długo po tym wyszedłem Ja, próbując łapać wrażenia z otoczenia na kartkę lub blejtram. Najbardziej pamiętam rysowanie drzew w Parku Sołackim w Poznaniu i malowanie na szczycie Babiej Góry, gdzie pracę nagle dokończył spadający grad. Teraz na przygodę malowania na świeżym powietrzu wychodzą moi najmłodsi. Dzięki bliskości domu korzystaliśmy z pełnowymiarowych sztalug...

Każdy wie, że warto czasem się odprężyć. Można to zrobić w łatwy sposób; mając chwilę wolnego i plastelinę pod ręką. Lepienie z plasteliny to bardzo relaksujące zajęcie. Ćwiczy nas manualnie i uczy wyobraźni przestrzennej. W zasadzie, to robienie mini rzeźby, musimy myśleć jak lepiona przez nas postać wygląda z każdej strony. Właśnie tym rzeźba rożni się od pracy dwuwymiarowej, z każdej strony wygląda inaczej. Lepiąc...

W drugim dniu festiwalu dzieci mogły się przekonać, że czasem warto wyjść z pomysłami poza płaską powierzchnię kartki. Zobaczyliśmy, że można rysować w przestrzeni. Z białych kartonów ułożyliśmy trójwymiarowe puzzle a potem je porysowaliśmy. Jako inspiracje posłużyły nam, proste, linearne, rysunki Picassa. Na koniec wspólnie porozmawialiśmy o powstałej pracy i obaczyliśmy jak zmienia się treść rysunku kiedy zmienialiśmy położenie zarysowanych  kartonów. Było dożo radości zamieszania...