Wszystkie warzywa i owoce (wymalowane na bóstwo) powędrowały na nasz lokalny targ. Od świtu dzielni, mali straganiarze zachwalali swe towary. Zabawa okazała się wspaniała ale, nie dla wszystkich … niektórzy zginęli w zupie.

Zdjęcie galerii
Zdjęcie galerii
Zdjęcie galerii
Zdjęcie galerii
Zdjęcie galerii
Zdjęcie galerii
Zdjęcie galerii
Zdjęcie galerii
Zdjęcie galerii
4 komentarze
  • Mireczka

    Super pomysł,pozdrawiam i gorąc Was pozdrawiam

    • admin

      Dziękuję, jak widać dzieci się nie nudzą 🙂

  • Zosia

    Bardzo fajny straganik☺

    • admin

      Dziękujemy, zapraszamy na zakupy 🙂

Dodaj komentarz